a niech się śmieją
First they ignore you. Then they laugh at you. Then they fight you. Then you win
-Mohandas Karamchand Gandhi
źródło: webmaster.de
Portal Webmaster.de przeprowadził ciekawe porównanie. Na podstawie analizy dostępnych czcionek na komputerach miliona osób odwiedzających różne strony internetowe (o ile się nie mylę przeglądarka internetowa ma możliwość sprawdzenia dostępności czcionki, żeby w razie czego mogła zamienić niedostępną czcionkę na podobną dostępną) sprawdzono jakie pakiety biurowe są na nich zainstalowane. Powyższy wykres pokazuje 21.5% dla pakietu OpenOffice.org. To zaskakujący wynik, szczególnie, że Ooo (OpenOffice.org) wciąż jest marginalizowany, choć funkcjonalnością bardzo się zbliżył do dominującego MSOffice a w pewnych aspektach nawet go przerasta (np. obsługa CSV!)
Ooo jak wszystko ma swoje wady, największą jest długi czas uruchamiania się, to fakt, ale niestety … Java :/ ja osobiście wolę poczekać tych kilkanaście sekund niż płacić 800zł (tylko OEM) czy 2000zł (Box), ale w Polsce niestety to kiepski argument, bo każdy sobie ściągnie najnowszy MS Office z internetu “za darmo”.
Sytuacja natomiast jest o tyle optymistyczna, że jest to kolejny przykład na skuteczność walki Dawida z Goliatem i “glinianość nóg” monopolu Microsoft na wszystko. Jeszcze nie tak dawno marginalizowane były udziały Firefox’a czy Google. Linux uznawany jest za zjawisko skrajnie mało istotne pomimo przewagi na rynku serwerów i routerów. Rzec można, że dzieje się lepiej niż gorzej.
iPad
Apple jest trochę jak Polska – “miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze”. Niby jest ok, ale brakuje podstawowych rzeczy. A miliony i tak go kochają
Zebrali baty za iPod’a – brak możliwości rozszerzenia pamięci, wymiany baterii jeszcze można pominąć, ale brak możliwości nakręcenia filmu czy wysyłania MMS’ów z urządzenia, które nazywane jest “telefonem” to trochę przesada.
Tym razem iPad na wesoło

firma
Po prostu. Lol. Nie wiem, czy prawdziwe, ale czytając w sieci wypowiedzi Steve’a albo widząc jego wcześniejsze dokonania jakoś bardziej mi się wierzy kolesiowi z brodą.
Kwiatki z manuali #6
W kolejnej odsłonie cyklu ponownie Microsoft (http://www.microsoft.com/poland/windows/downloads/ie/getitnow.mspx)
Aby zapewnić klientom bezpieczeństwo oraz aktualność posiadanego oprogramowania, firma Microsoft zdecydowała się rozprowadzać przeglądarkę Internet Explorer 7 jako aktualizację o wysokim priorytecie, za pośrednictwem Aktualizacji automatycznych. Dystrybucja przeglądarki Internet Explorer 7 za pośrednictwem Aktualizacji automatycznych potrwa kilka miesięcy.
Znowu nudy o Linuksie
Wciąż mnie zaskakuje jak małą wiedzę mają ludzie o tym systemie oraz jak przekłamana i mitologiczna jest ta część wiedzy, którą w ogóle posiadają. Nie będę się tutaj produkował na temat czarnych ekranów z białymi literkami, pozwolę sobie natomiast napisać o kilku nowościach, których ogólnie dość dużo ostatnio. Przede wszystkim dzisiaj pojawił się Firefox 3.6 który ponoć ma być krokiem milowym w przenoszeniu internetu na HTML5, celem uniezależnienia tegoż m.in. od Flash Player’a, który moim zdaniem jest największą bolączką Linuksa, w ogóle Adobe omija Pingwina szerokim łukiem, dobrze,że mamy otwartoźródłowe, całkiem niezłe zresztą, programy bo o ile Adobe wypuściło Reader’a pod Linuksa, to nigdy nie udało mi się go zainstalować.z
Firefox 3.6 z jednej strony daje możliwość korzystania z multimediów w HTML5 ale jednocześnie ogranicza go do formatów OGG/Theora tym samym uniemożliwiając korzystanie z testowych odtwarzaczy Youtube czy Vimeo. Robi tak z powodu opłat licencyjnych i nie chodzi tu wcale o brak pieniędzy ale o ideę wolności. Mozilla twardo trzyma się stanowiska, że albo kodeki H.264 zostaną uwolnione od prawa patentowego albo Firefox nie będzie pozwalał na ich odtwarzanie. Swoją drogą kompresja OGG/Theora też też daje świetne rezultaty, ale ponoć nie jest tak rozbudowana. Jeśli chodzi o Linuksa, to na razie można korzystać z Google Chrome (Google zapłaciło za kodek)
Jeśli chodzi o Linuksa ogólnie, to powinno się podpisywać dystrybucje “Teraz albo nigdy”. Moim zdaniem obecnie rozwój systemu postępuje szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Z jednej strony przybywa entuzjastów, z drugiej strony wciąż słyszy się marudzenie, że np. nowy Skype o ile pojawił się z tymi samymi funkcjami pod Linuksa to w wersji beta to moim zdaniem jest to raczej dobra wiadomość – w chwili obecnej ilość użytkowników jest jeszcze stosunkowo niewielka (względem ilości użytkowników Windows) więc okres na sprawdzenie i zgłoszenie ew. błędów musi być analogicznie dłuższy. Drugim hasłem dla Linuksa powinno być “Jeszcze nie wiesz, że go pragniesz” dlaczego?
Oprócz Windows7 w świecie systemów operacyjnych w ostatnim roku głównie przewijają się dwa słowa kluczowe – Android oraz GoogleOS. Mało kto wie, że oba bazują na Linuksie
sekretem ich skuteczności jest skalowalność dzięki której jądro sprawdza się zarówno na telefonie komórkowym jak i na największych komputerach świata (obsługuje np. słynny akcelerator LHC). Android to obecnie najbardziej obiecująca technologia na telefony komórkowe, w Polsce może mało popularna ale na zachodzie sprzedane egzemplarze liczy się w milionach a GoogleOS to zapowiadana rewolucja w świecie systemów operacyjnych. Patrząc na sukces Gmail’a, który nota bene dopiero niedawno wyszedł z fazy beta, wierzę że zapowiedzi Google mają szansę się ziścić. Btw. mało kto wie też, że obecnie spora część (skłaniałbym się w kierunku określenia “większość” ale nie posiadam odpowiednich danych) sprzedawanych routerów WIFI ma na pokładzie modyfikowane Linuksy a np. Linuks ukryty w gitarze potrafi grać jak z nut:
Rusza się też rynek gier, kilka mniej znaczących tytułów oraz jeden hit:
Bardzo szybko wydłuża się też lista gier i programów dostępnych przez środowisko Wine – liczone w tysiącach, to naprawdę działa!
Interesuję się też środowiskiem MONO czyli otwartoźródłową implementacją Microsoft’owego frameworka .Net – tutaj też robi się bardzo ciekawie, choć kompilator VB idealny nie jest (kuleje polimorfizm i obsługa wątków), w przypadku tego pierwszego wina po części leży po mojej stronie, to drugie nie działa jeszcze, ale tak naprawdę o ile pomaga to konieczne nie jest. Na pewno utrzymując to tempo rozwoju wkrótce będzie naprawdę dobrze (mimo wielu bardzo ostrych sprzeciwów ludzi ze środowiska, którzy uważają, że MONO to próba przejęcia władzy nad Linuksem poprzez przemycenie doń kodu z Windows i zarażenie licencją, w co osobiście nie wierzę).
Na pewno bardzo dobrze się zrobiło (nie, nie stało się, bo dzieje się samo a zrobić trzeba) jeśli chodzi o sterowniki urządzeń. Jeśli posiada się w miarę nowy sprzęt (a nie np. jak ja jakieś orientalne przedpotopowe karty dźwiękowe) to coraz częściej konfiguracja sprzętu sprowadza się do nic nie robienia. Zakupiłem ostatnio kamerkę internetową, pierwsze było przerażenie, że po podpięciu do portu nic się nie stało. Po prostu działa. I tego od systemu oczekuję.
archive
Miał być post o nadchodzącym koncercie Archive w Polsce, ale dzisiaj infinitube.net trochę błędnie podsunął mi ten filmik, który ma w nazwie to samo, a jest zupełnie o czymś innym. Zaskoczył mnie jak dawno nic mnie nie poruszyło. YT ogólnie to straszna śmieciarnia, ale można takie perełki czasem trafić. Dla nieznających języka Szekspira – w 3:43 pada kluczowa informacja – z podowu cukrzycy ten pan jest prawie ślepy.
Spahetti negativegetariano
Posiekać i podsmażyć cebulę, ja lubię aż tak mocniej, żeby się brzegi zrobiły prawie czarne ale nie spalone(!) , w osobnym naczyniu na małym ogniu doprowadzić śmietanę (18%) i żółty ser (najlepiej jakiś miękki, łatwiej się topi) do jednolitej konsystencji. Doprawić – ja preferuję trochę soli, ocet winny, zioła prowansalskie (latem pietruszka), pieprz i sos sojowy, broń boże jakichś veget. Nie bać się jeśli sos będzie rzadki, zgęstnieje. Równocześnie zagotować makaron gryczany (lub szpinakowy) al dente – lepiej w stronę twardszego niż rozgotować, a rozgotowuje się bardzo szybko, bo w ogóle krótko się gotuje. Sosem z garnka zalać cebulę, wymieszać i dodać drobno siekane suszone pomidory (można z cebulą usmażyć czerwoną paprykę). Nałożyć jak na zdjęciu – fajnie udekorować nico np. świeżą bazylią/peitruszką, czerwoną mieloną papryką/kurkumą. Zapomniałem przed zrobieniem zdjęć posypać parmezanem. Ot, robi się szalenie szybko a ładne, smaczne i zdrowe.
jeśli nie lubisz hip-hopu
…to daj szansę temu kawałkowi. Dla mnie osobiście Łona to jedna z najciekawszych postaci polskiego Hip-Hopu (ex aequo z Fiszem), bo polski HH to coś więcej niż ziomki z MTV z furami i laskami rymujący o tychże furach i laskach oraz o kasie i imprezach.
W tym temacie nie można zapomnieć o grupowym wyróżnieniu dla ekipy Afrokolektyw









zostaw komentarz