Fotofestiwal
Od jutra do niedzieli będę w Łodzi na Fotofestiwalu - od trzech lat pomagam przy organizacji jako wolontariusz. Ogólnie będzie można mnie gdzieś tam łapać, wszystkich którzy mają możliwość się pojawić serdecznie zapraszam. Na zaostrzenie apetytu katalog wystaw, jak ktoś nie może przyjechać, to niech chociaż obejrzy - świetne zdjęcia. Pozdrawiam
katalog1_4_preview
PS. Fotofestiwal traktuję jako swojego rodzaju azyl, jedną z ucieczek od codzienności, jutro nie będę myślał o pracy, o niczym w zasadzie poważnym, napawał się młodością.
po przerwie
Nadal w klimacie lekkiej impresji, trochę bardziej próbki niż dążenie do zaplanowanego efektu, ale postanowiłem wrzucić. Jak by ktoś chciał powiedzieć, że nieostre, to po części ma rację, po części niech się lepiej przyjrzy - ostrość jest ale nie zawsze tam gdzie miała być :/ Manipulacjie śrubokrętem i nie tylko, w wyniku których Sigma 24mm f1:2,8 straciła sporą część swojej funkcjonalności, ale coś nowego też zyskała. Zapraszam





spacer
Nadal nie mogę się uwolnić od testów, próbek itp. Aczkolwiek to dlatego, że ten kto myśli, że kupno lepszego aparatu automatycznie sprawi, że będzie robił lepsze zdjęcia - jest głupcem. Lepszy aparat pozwala głównie zauważyć jak mało się umie i jak wiele trzeba się jeszcze nauczyć. Oraz, że tak właściwie, to cały czas trzeba się uczyć. Dziś eksperymenty z przejściówką z bagnetu pentaksa na gwint M42. Dowcip polega na tym, że zastosowany tutaj obiektyw jest moim rówieśnikiem - pochodzi gdzieś z radzieckich hut ok. 1980r. I naprawdę ładnie rysuje, kolory oddaje chyba lepiej niż nowy obiektyw KIT 18-55. A na pewno ma ładniejszą głębię ostrości. Mało ambitne, ale co tam, najwyżej się usunie - ot, pospolite krzaczory. Jedyne co mi się podoba w tych zdjęciach to, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów udało mi się uciec uzależnieniu od szarości ulic i brudu tychże. Jakoś tak cieplej wyglądają, przynajmniej w moim odczuciu. Mam ambicje podążać w tym kierunku. Gdyby tylko jeszcze jakiś Cokin ND soft szara połówka się trafił to mógłbym zacząć coś ze słońcem robić, w sensie o zachodzie/wschodzie pokusić się o panoramę, bo jak na razie to rozpiętość tonalna mnie dobija… ech, marudzę. Niech ktoś napisze komentarz, czy warte cokolwiek te krzaki, bo sam nie wiem, czy zostawić czy wywalić.




impresja
Jeśli ktoś ma zamiar powiedzieć, że nieostre, to niech się dobrze przyjrzy. Fakt, może trochę mało dołu, ale niestety - bez podglądu ‘na żywo’ na LCD zdjęcia przy ziemi robi się w ciemno. Mnie tam się podoba, za bardzo się trochę staramy jak najlepiej oddać to co widzimy w sposób w jaki widzimy. Potraktujmy czasem fotografię bardziej jak malarstwo - ot, taka moja wtorkowa impresja.
pierwsza noc razem

Nie znałem jeszcze dobrze działania AF/WB a warunki jak widać - dlatego też wyszło trochę impresjonistycznie. Podwójna ekspozycja - bo jedno było ostre a na drugim balans bieli :)
Beatko - tak, w nocy długo się robi zdjęcia, to i tak było krótko :)
Pozdrawiam. Na razie testuję sprzęt, to poziom może nie nie najwyższy, wkrótce zacznę być bardziej samokrytyczny.
test szybkości AF
jeszcze raz…
bidżis
basket case
jeszcze raz wesołe miasteczko. wordpress dał się okiełznać - przekonał się do pingwina jak mu JVM zainstalowałm, wcześniej nie chciał spod Linuksa uploadować obrazków, ale już jest ok :)
Edit: tak patrzę, że nawet niebrzydki bokeh ma ten KIT’owy obiektyw, dopiero teraz zauważyłem, że kojarzy się z szubienicą :/




