Catapultam habeo. Nisi pecuniam omnem mihi dabis, ad caput tuum saxum immane mittam.

Łubudubuntu

Posted in colour, photo, refleksje, tekst by maciejewski on Listopad 27, 2008, 00:48

Dostałem wczoraj płytkę z Ubuntu Shipit. Wersja 8.10, minimalnie spóźniona. Choć od jakiegoś czasu mam ściągnięte ISO z netu to nie to samo co oryginalna płytka. Nie jest to może jakaś wiekopomna chwila, co wydanie tysiące jeśli nie setki tysięcy ludzi na świecie dostaje takie właśnie płyty, ale myślę, że należy to w jakiś sposób doceniać i promować. Promować fakt, że nie dość, że nikt nie każe mi płacić za ten system, to jeszcze wystarczy poprosić, żeby otrzymać za darmo oryginalną płytę, bodajże z Francji, na koszt nadawcy, z podziękowaniami, że raczymy łaskawie używać ich softu. Można naprawdę poczuć się jeśli nie wyjątkowym, to w jakiś sposób docenianym. Oczywiście płytka nie jest po to, żeby leżała na półce, jeśli ktokolwiek jest zainteresowany z chęcią wykonam bodajże pierwsze przykazanie Ubuntu – „Pass it on!”, co w wolnym tłumaczeniu znaczy „Puść ją dalej”. Służę też wsparciem technicznym i wszelką inną pomocą. Pewnie się zaraz pojawi jakiś piewca i miłośnik innej dystrybucji, ale niech sobie da spokój – mnie nie nawróci, mam co chcę, ja po prostu nie lubię spędzać nad grzebaniem w kompie więcej czasu niż jest mi to potrzebne. Skoro działa, to po co zmieniać.

Snowboard

Posted in refleksje, tekst by maciejewski on Listopad 23, 2008, 16:14

W oczekiwaniu na Święta oraz końcówkę grudnia, kiedy to żelaznym planem jedziemy w góry przeglądam trochę filmików snowboard’owych na youtube. Może to tylko moje subiektywne odczucia, ale odnoszę wrażenie, że w tych filmikach czegoś brakuje – jest trochę tutoriali dla początkujących, a potem nagle kolosalny przeskok do filmików zmontowanych z wycinków kilkudziesięciometrowych „lotów” i odjechanych tricków. Coraz większe rampy, skocznie poręcze w snowparkach itp. Szybko, dynamicznie, mocno, daleko. Ale gdzieś nie mogłem znaleźć niczego, co pokazywałoby subtelną przyjemność tego sportu, delikatne piękno ośnieżonych szczytów i przyjemności z nich zjeżdżania. Tak po prostu sunąć w dół i podziwiać okolicę. To właśnie mam zamiar robić za miesiąc z kawałkiem. Niestety oczywiście nie na takim poziomie jak tutaj, ale i tak będzie super. Filmik w hołdzie pamięci Tommy’ego Brunner’a, który zginął w 2006 pod lawiną w czasie zjazdu. Dla mnie ten film, to esencja (tzw. samo gęste) tego sportu. Zapraszam

Vodpod videos no longer available.

more about "tommy brunner video — Google Video", posted with vodpod

Tagged with: , , ,

HuHuHA!!!

Posted in b&w, photo by maciejewski on Listopad 22, 2008, 04:14

No i stało się, jak na zawołanie (wylicytowałem dzisiaj deskę na pewnym znanym portalu aukcyjnym) spadł dzisiaj śnieg. Nie mogłem sobie odmówić wyjścia na spacer i zdjęcia. Trochę nieostre i poruszone, ale o tej porze roku, to już zupełnie ciemno. Cieszę się strasznie, że w końcu śnieg, choć ciepło bardzo i lepki strasznie (cały byłem nim oblepiony i aparat też, na szczęście uszczelniany). Mam nadzieję, że będzie jakąś ta zima i będzie na czym pojeździć.

Tagged with: , ,

Słów kilka

Posted in refleksje, tekst by maciejewski on Listopad 20, 2008, 00:45

W sieci pojawił się ostatnio nowy serwis służący do porównań testów lustrzanek cyfrowych. Właściwie, to należałoby powiedzieć dokładniej – firma Dx0 postanowiła udostępnić swoje dane z wykonanych testów. W chwili obecnej jest obsługiwanych kilkadziesiąt „cyfrzanek” z głównego nurtu rynku. Co różni ten serwis od innych, to suchość danych – nie znajdziecie tam żadnych subiektywnych ocen parametrów sprzętu, które – swoją drogą – nie mają większego sensu, gdyż to co jednemu wadą innemu będzie zaletą i vice versa.

Piszę o tym głównie, gdyż tak naprawdę uważam wszystkie takie testy za bezcelowe. Dlaczego? Po pierwsze wystarczy włączyć pierwsze lepsze porównanie, żeby przekonać się, że większość wykresów (pomijając sytuacje gdy weźmiemy aparaty z dwóch skrajnych klas jakości) praktycznie się pokrywa. Parametry współczesnych aparatów są praktycznie identyczne dla zbliżonych cenowo i jakościowo modeli.

Druga sprawa to rzetelność testów na Polskich serwisach. W rankingach często różne „wiodące” serwisy publikują toplisty totalnie różniące się pozycjami kluczowych modeli. Zazwyczaj wynika to z subiektywności prezentowanych ocen. Poza tym jaki kontakt z rzeczywistością mogą mieć testy oparte na słynnym fotografowaniu banknotu 10zł (biedny Mieszko I się w grobie przewraca).

Czasem też pojawiają się ciekawe opinie profesjonalistów – nie tak dawno oglądałem porównanie bodajże Nikona D90 z nikonem D80 – wszystko fajnie, naprawdę profesjonalne zdjęcia z sesji wykonane obydwoma aparatami. Gdybym jeszcze widział na nich jakąś wyraźną różnicę. Autor upierał się, że widzi lepsze odwzorowanie barw. Moim zdaniem jednak (co ewidentnie rzucało się w oczy) albo bardzo chciał je zobaczyć, albo producent kazał mu widzieć. Tak czy inaczej o ile byłem bardzo mile zaskoczony, że w końcu w teście sprzętu można zobaczyć naprawdę dobre zdjęcia o tyle przekonałem się, że skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?

Z ciekawostek (linki):
bardzo ciekawy ranking lustrzanek – Pentax K20 niżej niż K10, K200 a nawet K100(!), Nikon D80 na 23 z 50 pozycji („kultowości” tego sprzętu chyba nie trzeba przedstawiać, dla wielu ludzi – i jak najbardziej słusznie – jest synonimem lustrzanki cyfrowej)

porównywarka identycznych parametrów – tak małe różnice, że aż szkoda próbować oceniać czy są zauważalne w codziennej eksploatacji.

Pozdrawiam też znawców fotografii, którzy na zdjęciach najpierw widzą czy jest szum a dopiero potem obraz, który autor chce pokazać.

Tagged with: ,

Smooth

Posted in colour, photo by maciejewski on Listopad 15, 2008, 00:51

Poniższe zdjęcia są ostre tam gdzie mają być ostre i nieostre tam gdzie mają być nieostre, barwę taką jaką mają mieć i w ogóle. Takie chciałem, serio 🙂
Nie wiem jak można na nasze przetłumaczyć „smooth” – to słowo akurat dobrze mi tu pasuje, a nie mogę jakoś w naszym języku znaleźć odpowiednika w jednym słowie.

z ling.pl: smooth – [smuð] adj gładki, równy; płynny | vt ( także to smooth out (down)) gładzić, wyrównywać; fig. to smooth away (over) usuwać ( problemy), ła-godzić ( sytuację)




I jeszcze filmik, tak, mam straszną słabość do ciemnoskórych wokalistek 🙂

Vodpod videos no longer available.

more about "P.P. Arnold – The First Cut Is The De…", posted with vodpod

Tagged with: , , , ,

W nocy słucham…

Posted in Bez kategorii by maciejewski on Listopad 9, 2008, 02:02

Vodpod videos no longer available.

more about "STOLEN MOMENTS (music video)", posted with vodpod

Tagged with:

na życzenie

Posted in colour, photo by maciejewski on Listopad 8, 2008, 17:21

Ktoś anonimowy (szkoda, że się nie podpisał, lubię wiedzieć z kim mam polemizować) napisał mi ostatnio w komentarzach, że wałkuję wciąż ten sam obiektyw samoróbkę, że zdjęcia są przypadkowe i zasugerował, że zdjęcia nieostre na brzegach to tania metoda sprawiania, że kiepskie zdjęcia wydają się bardziej atrakcyjne. Ogólnie zaobserwowałem, że ostatnio w necie jest moda na krytykowanie (całkiem zresztą słuszne!) nurtu masowego powrotu do technik tzw. „lomografii” (lansem jest wymawiać przez ‚ł’ tudzież ‚uo’), zwanej potocznie „lomo” (przedziwne kolory, zabrudzone kadry, nieostre centrum kadru, totalnie rozmyte brzegi i jeszcze większa winieta. Najczęściej stosowane do fotografowania rzeczy, które nie wydają się być zbyt atrakcyjne do fotografowania lub w chwili, gdy takimi nie są, np. siebie i znajomych na imprezach czy ulice na spacerze czy w drodze do/z szkoły/pracy/etc. Ogólnie smród, brud i zaraza).
Ogólnie wszystkim chodzi o to, że lomo jest dobre jako forma wyrazu siebie, ale nie powinno pojawiać się w konkursach fotografii, szczególnie reportażowej. Mówią, że możesz być efektowny, ale nie nazywaj siebie artystą a już na pewno nie fotografem/fotografikiem. Chyba uznają to za tanie efekciarstwo. Z jednej strony rację mają, z drugiej strony mam podejście bardzo tolerancyjne – niech każdy robi co uważa i niech sobie jury nagradza co im się podoba.

Ale odszedłem od tematu – chodzi o to, że ktoś zarzucił mi, że wałkuję cały czas ten sam obiektyw – pojawił się raptem trzy razy na trzydzieści wpisów, czy to aż tak wiele?
Przypadkowe te zdjęcia też nie są – uzyskałem zamierzony efekt, o dziwo nawet siebie samego zaskoczyłem jak bardzo udało mi się zbliżyć od założeń do efektu.
Czy potrafię zrobić zdjęcia ostre w całej powierzchni kadru? – Potrafię, ale po co? Powszechnie wiadomo, że głębia ostrości to jeden ze środków wyrazu, które stosować należy umiejętnie – fotografia to płaski rzut przestrzeni i co jak co, ale właśnie GO pozwala zachować wrażenie przestrzeni na płaskiej fotografii. Jeśli chodzi Ci o klasyczną GO w płaszczyźnie równoległej do płaszczyzny obrazu, to tak, proszę bardzo.

Przypomniała mi się anegdota, jak pewien znajomy fotograf nabył obiektyw 135mm/f1:2, zrobił koleżance ładne portrety w parku, po czym zaniósł kliszę do labu. Gdy przyszedł po odbitki pani z labu zrobiła kwaśną minę:
– trochę się panu nie udały te zdjęcia
– jak to nie udały się?
– no niech pan tutaj spojrzy, te drzewa w tle zupełnie nieostre

🙂
Co do monotematyczności zdjęć, to myślałem, że ktoś się doczepi w końcu, że cały czas koty fotografuję, ale że ktoś mi zarzucił monotematyczność w chwili, gdy chyba pierwszy raz wrzuciłem zdjęcia tych wiatraków ze wsi – tego zupełnie się nie spodziewałem. No i ten obiektyw też nieczęsto się pojawia, więc podwójnie nie rozumiem.

Na koniec chciałem tylko podkreślić, że NIE MODERUJĘ komentarzy – jeśli nie pojawiają się od razu, to tylko dlatego, że WordPress wymaga zaakceptowania każdego. Możesz jednak być pewny, że każdy komentarz zostanie zaakceptowany (za wyjątkiem spamu z automatów czy treści wybitnie nieodpowiednich).

Ogólnie to cieszę się bardzo z krytyki, jaka by nie była każda jest dobra, nie ma nic gorszego niż obojętność. Zapraszam do komentowania i zgłaszania uwag/obiekcji.

Teraz kilka zdjęć z festiwalu w Ostródzie, sierpień 2008. Miały się pojawić jako slideshow z muzyką, ale to niemało pracy, żeby to porządnie zrobić więc wylądowały w szufladzie w oczekiwaniu na lepsze czasy. Natomiast wrzucam je dzisiaj w odpowiedzi na krytykę – nie są super ostre, ale warunki ciężkie, ciemno a ja tylko 55mm miałem do dyspozycji. Poluję właśnie na jakieś 200mm – bardziej adekwatne do koncertów, ale da się i bez niego. Padało całe trzy dni, co widać zresztą. Zapraszam do mini galerii.

Pierwszy dzień, jeszcze nie jest aż tak mokro, ale co chwilę pada deszcz.

Gdy pada bawimy się na małej scenie pod dachem – soundsystemy. Tu: Junior Stress, naprawdę świetny koncert.

Crowd is moovin.

Hey, DJ! Spin this shit!

Malowniczy wieczór.

Drugi dzień – coraz więcej wody

Bańki mydlane co roku są świetną atrakcją. Ktoś mówił, że Pentax k10D ma kiepski AF… nie skomentuję.


c.d.

c.d.

Jeszcze jedna bańka

Nie pamiętam dokładnie jak się nazywali, ale też umieli dać czadu.

Scena Soundsystem w panoramie.

Ci panowie wiedzieli jak się bawić!!!

Tagged with: , , ,

Trochę lata

Posted in colour, microscopio, photo by maciejewski on Listopad 2, 2008, 03:46

Zaraz 2-ga nad ranem. Miałem położyć się dzisiaj wcześnie spać, jak normalni ludzie. Chyba znowu się nie udało. Ja naprawdę się staram, po prostu mi nie wychodzi 😦
Nie, nie będzie zdjęć zniczy, jakoś nie moja bajka. Pogoda dzisiaj była piękna jak nigdy, a przynajmniej ja nie pamiętam takiego 1-ego listopada, ale już pod wieczór zrobiło się trochę nieładnie.

Ja natomiast wygrzebałem zdjęcia z sierpnia – obiektyw samoróbka (na co komu AF jak można pół obiektywu na gumie przyczepić i poruszać), myślałem, że jest bardziej nieostry niż jest nieostry, co nie znaczy, że nie jest nieostry, bo jest nieostry. Czasem bardziej niż mniej nieostry… i winietuje na życzenie z dowolnej strony do 50% kadru. Jak dołożymy do tego stałe światło 2,8 (choć by się paliło i waliło, żeby ruszyć przysłonę trzeba go odkręcić) i zakres ogniskowania od 28mm (razy piep***ony crop 1,5) do nieskończoności (zoom tzw. bajfoot – ze skokiem rozmiar buta 43) to mamy naprawdę praktyczny sprzęt. Jak dołożyłem więcej taśmy izolacyjnej, to nawet makro jest (choć bardziej nieostre i to definitywnie nieostre… who cares?)

Taki fajny WB mi się ustawił, ale go potem wyłączyłem. Niestety z powodu nieznanego powodu problemów z odczytywaniem wartości WB w programach (czasem nie umieją poprawnie odczytać balansu bieli zapisanego dla danego pliku RAW, ale tylko dla niektórych plików, pewnie da się wygrzebać, ale nie chce mi się. Pora chyba zaopatrzyć się w jakiś sensowny profil ICC) efekt nie do otworzenia w warunkach domowych.

To samo jeno w pionie, muszę pomyśleć o pomarańczowym filtrze Cokin.

A tu już bardziej adekwatny WB. choć mnie się bardziej tamten podobał. Bo kto powiedział, że dobry balans bieli, to właśnie ten naturalny? Nie zgadzam się!

Ogłaszam konkurs z nagrodami – kto odgadnie jak się nazywa roślina na pierwszym planie.

Buszujący w zbożu.

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!

Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,

Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie

Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.

Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,

Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.

Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły

Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.

A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,

Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.

Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie

Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie.

Nie umiem fotografować ludzi, nigdy nie umiałem, nie czuję się z tym najlepiej, ale to po prostu nie jest moja mocna strona. Tutaj sytuację ratuje pierwszoplanowość kwiatka oraz fakt, że znam siostrę od momentu urodzenia się młodszego z nas.

Lekka winietka u góry. ładnie równoważy różnicę ilości światła w górnej i dolnej części kadru.

A tu już potężna winieta. wystarczyło lekko poruszyć obiektywem.

Znów siostra, znów na drugim planie.

Skutki sierpniowej burzy – tej nocy, gdy to się stało spaliśmy pod namiotem w Ostródzie – pierwotnie zapowiadano, że tam uderzy, ale koniec końca przeszła bokiem i wszyscy wiemy co się stało w okolicach Częstochowy. Nie chcę nawet myśleć co by było gdyby znalazła się tam gdzie być miała… tam gdzie my byliśmy.

Taka sobie panoramka na zakończenie. Jest 2:48 dobranoc.

Vodpod videos no longer available.

more about "Thomas Dybdahl – If we want it – it’s…", posted with vodpod

Tagged with: , , ,