Catapultam habeo. Nisi pecuniam omnem mihi dabis, ad caput tuum saxum immane mittam.

Kwiatki z manuali #9

Posted in photo by maciejewski on Lipiec 13, 2011, 22:10

public static final float GRAVITY_DEATH_STAR_I

Gravity (estimate) on the first Death Star in Empire units (m/s^2)

Constant Value: 3.5303614E-7

źródło

Definicje stałych liczbowych pomocniczych przy odczytach z akcelerometru, Android SDK. Dzięki nim można łatwo pominąć przekłamania odczytu wynikające z przyspieszenia grawitacyjnego jeśli będziemy z naszego programu korzystać na Ziemi, Księżycu, Jowiszu, Plutonie, Słońcu (!) lub właśnie będąc w odwiedzinach u Wujka Vadera 🙂

Reklamy

Pchełek

Posted in iskier, photo by maciejewski on Lipiec 11, 2011, 22:00

6 dni, 3 weterynarzy, 150g wagi, karmienie strzykawką w nocy i nad ranem, nawet zastrzyki się musiałem nauczyć robić. Po kształcie nosa i uszu można wnioskować , że kotek miał ponad 4 tygodnie, ważył tyle co dorodne kocię w chwili narodzin (powinien chyba ponad 2x więcej). Odwodniony, zagłodzony, porzucony przez matkę, bo tzw. koci katar sprawił, że gdy go znalazłem myślałem, że kotek już nie ma oczu. Oczka były, ale zaklejone i zaropiałe.

Najmniejszy kot jakiego widziałem w życiu,  mieścił się cały na dłoni.

Walczył dzielnie, próbował wstawać choć łapki się chwiały i po 2-3 krokach padał ze zmęczenia. Oczka trzeba było myć rumiankiem co kilka godzin i aplikować krople z antybiotykiem. Próbował jeść, ale gdy już zaczęło się robić lepiej okazało się, że chyba płuca nie dały rady, nie mógł oddychać. Po co o tym piszę? Bo chciałbym podziękować Pani Ewie z lecznicy z ul. Przybyszewskiego w Łodzi i weterynarzom z przychodni dla zwierząt „Gaja i Przyjaciele” z ul. Szadkowskiej w Zduńskiej Woli za to, że w tak beznadziejnej sytuacji nie zrezygnowali. Przynajmniej tych kilka dni mały kotek miał lepszego życia i choć nie udało się, to nie żałuję całego zamieszania.

Dzięki zaangażowaniu weterynarzy z przychodni dla zwierząt „Gaja i Przyjaciele” udało się uratować kolejnego kotka tej samej kotki, który od zaropiałych oczu niechybnie podzieliłby losy brata, a ją samą wysterylizować na koszt miasta (tudzież gminy). Kocia mama czuje się dobrze a mały wkrótce powinien zacząć sam jeść i będziemy szukać dla niego domu (jeśli ktoś chciałby lub zna kogoś kto chciałby przygarnąć śliczną czarno-białą malutką kotkę proszę o kontakt, za kilka dni powinny się tu znaleźć zdjęcia).

Tagged with: , ,

Where all the roads lead to…

Posted in photo by maciejewski on Lipiec 10, 2011, 22:30

Przydałoby się wrzucić jakieś zdjęcia z wyjazdu. Zacznę od fotki z telefonu. Gdzieś w pobliżu Rzymu o ile mnie pamięć nie myli.

Mieczysław Kosz

Posted in video by maciejewski on Lipiec 3, 2011, 23:51

Polski pianista sławny na całym świecie, tylko w Polsce jakoś nie bardzo.