Catapultam habeo. Nisi pecuniam omnem mihi dabis, ad caput tuum saxum immane mittam.

życzeniowo świąteczniowe

Posted in colour, photo, tekst by maciejewski on Grudzień 23, 2008, 02:18

Korzystając z okazji chciałbym wszystkim osobom czytającym blog’a złożyć świąteczne życzenia („po pierwsze primo”) zdrowia, bo jak by nie patrzyć, to najważniejsze. („po drugie primo”) Wesołych, pogodnych świąt w domowej atmosferze, wielu ciepłych życzeń, wspaniałych prezentów, pysznego jedzenia, duużo wolnego czasu i oderwania od wariactwa szkoły/pracy aż do nowego roku, a w nim z kolei samych sukcesów w życiu zawodowym i jeszcze więcej w prywatnym. Dużo dobrych zdjęć i tekstów w necie. Obyście za rok znów mogli przeczytać życzenia na moim blogu 🙂

Wrzuciłbym zdjęcie choinki, ale nie posiadam takowej w domu, bo koty… poza tym i tak mnie tu prawie nie będzie. Za to mamy zajefajne lampki , które miły klimat wprowadziły. Kto by się spodziewał, że lampki dostane w spadku, wyglądające na takie z marketu będą miały taki fajowy bokeh 🙂

imgp6924

imgp6927

imgp6930

linkowo mi…

Posted in linki, refleksje, tekst by maciejewski on Grudzień 22, 2008, 15:40

Na zakończenie roku serwis Boston.com zamieścił bardzo ciekawe podsumowanie – 12 miesięcy w 120 zdjęciach. Fotki bardzo dobre, szkoda że większość to wydarzenia co najmniej smutne (część fot w ogóle wyświetlana jest dopiero po kliknięciu, że wyraża się zgodę na pokazywanie obrazów bardzo drastycznych). Jest trochę ujęć chwil pozytywnych i wzniosłych, choć tutaj głównie to wydarzenia sportowe oraz np. Barack Obama z dziwnym gestem w deszczu (nie wiem czemu, ale nie mogę opędzić się wrażenia, że robi minę jak Arnold Schwarzenegger w „Terminator 2”, pozę niczym Neo z „The Matrix” natomiast w tym deszczu wygląda jak Rutger Hauer w „Blade Runner”). Ogólnie „szału ni ma” – reporterzy gonią za wojskami i politykami, pokój nie jest czymś co byłoby warte uwiecznienia. Szkoda.

The year 2008 in photographs (part 1 of 3)
2008 in photographs (part 2 of 3)
2008, the year in photographs (part 3 of 3)

Spojrzała mi prosto w oczy i poczułem się prawie jak na corridzie :)

Posted in colour, photo, refleksje, tekst by maciejewski on Grudzień 21, 2008, 04:24

Jako że miałem dzisiaj trochę wolnego czasu wieczorem (tudzież w nocy, bo wieczór skończył się jak zwykle za szybko) postanowiłem przeznaczyć go na kosmetykę sprzętu: czyszczenie, aktualizację firmware oraz korekcję AF, bo trochę za blisko ostrzy. Zasadniczo nie przejmuję się tabelkami testowymi itp. ale faktycznie często trafiał przed twarz. Tak sobie myślałem cały czas, że do świąt to już raczej nic ciekawego nie zrobię jeśli chodzi o zdjęcia, bo pomysłów mi ostatnio cały czas brak, a tu nagle na stole w środku grudnia pojawił się dość rzadko o tej porze roku spotykany gość. Zdjęcia poniżej. Zrobiłem ich tylko kilka, bo pewnie mój gość nie był szczęśliwy z faktu dostania lampą błyskową „po pysku” no i koty już zaczynały być ciekawe nad czym tak się schylam więc po zrobieniu kilku zdjęć przetransportowałem gościa na najbliższy kwiatek, który powinien być wystarczająco bezpieczną kryjówką. Z ciekawostek, to ubierałem dzisiaj choinkę i, choć po wczorajszym atrakcjach wieczoru czułem się nienajlepiej :/, to przypomniałem sobie ile to radości i jaka fajna sprawa. Po trochu szykuję się do wyjazdu, śnieg ponoć ma być porządny.

imgp6801

imgp6806

imgp6811

imgp6812

imgp6816

imgp6820

Co do muzyki, to czasem lubię posłuchać czegoś starego. Zastanawiam się jak to się stało, że 14 lat tak nagle przeleciało oraz, że prawdopodobnie kolejne 14 zleci równie szybko i też się będę zastanawiał gdzie ten czas się podział.
Vodpod videos no longer available.

more about „Plateau (Unplugged) – NIRVANA„, posted with vodpod

nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej

Posted in b&w, photo, refleksje, tekst by maciejewski on Grudzień 18, 2008, 02:59

Odebrałem wydruki z labu i nie jest tak źle – prawie tak wyglądają jak powinny. Trochę kolorystyka jest inna, choć zdjęcia czarno-białe 🙂 Albo monitor lekko wpada w niebieski albo wydruk w czerwony. Nie jestem w stanie jednoznacznie tego określić, ale to nie jest takie straszne. Zresztą może inaczej to wyglądać w świetle dziennym a inaczej w żarowym. Ogólnie w tej kwestii myślę, że jestem zadowolony, postaram się w weekend przygotować pozostałe pliki do wydruków, jednak papier a monitor, to różnica bardzo duża. Trochę tylko wyszło na papierze, że mimo, iż zdjęcie nie jest poruszone, to ostrości mało, ale nie można za wiele wymagać od radzieckiego szkła, które ma jakieś 20-25 lat. Zaczynam myśleć o zakupieniu jakiejś lepszej stałej 50’tki z dobrym światłem, ale to spory koszt. Na razie musi mi starczyć to co mam. Wiem tylko, że plan zamiany monitora CRT na LCD odpada, bo jak się okazuje LCD przekłamuje jasność w zależności od kąta pod jakim się patrzy w pionie. Lipa. No i śniegu jak nie było tak nie ma, ale ponoć ma się coś na święta ruszyć. Przydałoby się jak nie wiem co.

porownanie

załamka

Posted in refleksje, tekst by maciejewski on Grudzień 16, 2008, 02:55

Ostatnio nijak się za zdjęcia konstruktywnie wziąć nie mogę. Mógłbym wręcz rzec, że jestem do tyłu, bo kasuję z dysku starocie. Nie licząc rodzinnych sesji, które – owszem – miłe bardzo bardzo i nawet zadowolony jestem z wyników, ale nie jest to dokładnie to czego by się chciało. Dodatkowo dziś po pracy tuż przed wyjściem rzuciłem okiem na ostatnie fotki na LCD lapka w pracy i załamałem się. Mimo, że nie tak dawno robiłem pseudo kalibrację monitora w domu poprzez wydrukowanie karty testowej (taki miszmasz z netu znalazłem o, tutaj) i wyglądało wszystko ok teraz nagle się okazuje, że to co w domu na CRT ładnie wpadało w czerń i sprawiało fajny efekt wyłaniania się z mroku nagle okazuje się, że jest totalnie rozjaśnione, kontrast płaski i blady, cały efekt znika. Albo CRT jest za ciemno ustawiony albo LCD za bardzo rozjaśnia. Zgrywam na pendrive plik i jutro idę do labu – papier powie prawdę.

Tagged with: ,

mam problem…

Posted in b&w, photo, refleksje, tekst by maciejewski on Grudzień 6, 2008, 15:44

Nie umiem fotografować ludzi, nigdy nie umiałem, jak by się ktoś przyjrzał, to na prawie wszystkich zdjęciach pustka. Sporadycznie znajome twarze, rodzina. Ale żeby tak zagadać do kogoś obcego na ulicy, to nie mogę. Jakoś tak mi nie idzie, wstydzę się itp. Łatwiej jest znajomą osobę w domu. Miałem straszne trudności z wybraniem tych zdjęć z serii, z oczywistych powodów trudno mi do nich podejść obiektywnie.

imgp58251

Na zakończenie pewien teledysk. Myślę, że gdybym miał wymienić teledyski i filmy, które odmieniły moje życie i/lub moją osobę, ten byłby bardzo wysoko na liście. Trzeba znać angielski, żeby zrozumieć o co chodzi, bo tu najważniejszą rolę odgrywają słowa. Proszę się nie wystraszyć dość dziwnego początku, świetna muzyka i bardzo mądre rady. Żeby tylko jeszcze człowiek miał wytrwałość wprowadzić je wszystkie do swojego życia.
PS. Jeśli znajdzie się kilka chętnych osób, które angielskiego nie znają, to przetłumaczę dla nich tekst.

Vodpod videos no longer available.

more about "Everybody’s Free to Wear Sunscreen! (…", posted with vodpod

Enjoy the power and beauty of your youth; oh nevermind; you will not
understand the power and beauty of your youth until they have faded.
But trust me, in 20 years you’ll look back at photos of yourself and
recall in a way you can’t grasp now how much possibility lay before
you and how fabulous you really looked….You’re not as fat as you
imagine.

Don’t worry about the future; or worry, but know that worrying is as
effective as trying to solve an algebra equation by chewing
bubblegum. The real troubles in your life are apt to be things that
never crossed your worried mind; the kind that blindside you at 4pm
on some idle Tuesday.

Do one thing everyday that scares you

Sing

Don’t be reckless with other people’s hearts, don’t put up with
people who are reckless with yours.

Floss

Don’t waste your time on jealousy; sometimes you’re ahead, sometimes
you’re behind…the race is long, and in the end, it’s only with
yourself.

Remember the compliments you receive, forget the insults; if you
succeed in doing this, tell me how.

Keep your old love letters, throw away your old bank statements.

Stretch

Don’t feel guilty if you don’t know what you want to do with your
life…the most interesting people I know didn’t know at 22 what they
wanted to do with their lives, some of the most interesting 40 year
olds I know still don’t.

Get plenty of calcium.

Be kind to your knees, you’ll miss them when they’re gone.

Maybe you’ll marry, maybe you won’t, maybe you’ll have children,maybe
you won’t, maybe you’ll divorce at 40, maybe you’ll dance the funky
chicken on your 75th wedding anniversary…what ever you do, don’t
congratulate yourself too much or berate yourself either – your
choices are half chance, so are everybody else’s. Enjoy your body,
use it every way you can…don’t be afraid of it, or what other people
think of it, it’s the greatest instrument you’ll ever
own..

Dance…even if you have nowhere to do it but in your own living room.

Read the directions, even if you don’t follow them.

Do NOT read beauty magazines, they will only make you feel ugly.

(Brother and sister together we’ll make it through
Someday your spirit will take you and guide you there
I know you’ve been hurting, and I know I’ve been waiting to be there
for you. And I’ll be there, just tell me now, whenever I can.
Everybody’s free.)

Get to know your parents, you never know when they’ll be gone for
good.

Be nice to your siblings; they are the best link to your past and the
people most likely to stick with you in the future.

Understand that friends come and go,but for the precious few you
should hold on. Work hard to bridge the gaps in geography and
lifestyle because the older you get, the more you need the people you
knew when you were young.

Live in New York City once, but leave before it makes you hard; live
in Northern California once, but leave before it makes you soft.

Travel.

Accept certain inalienable truths, prices will rise, politicians will
philander, you too will get old, and when you do you’ll fantasize
that when you were young prices were reasonable, politicians were
noble and children respected their elders.

Respect your elders.

Don’t expect anyone else to support you. Maybe you have a trust fund,
maybe you have a wealthy spouse; but you never know when either one
might run out.

Don’t mess too much with your hair, or by the time you’re 40, it will
look 85.

Be careful whose advice you buy, but, be patient with those who
supply it. Advice is a form of nostalgia, dispensing it is a way of
fishing the past from the disposal, wiping it off, painting over the
ugly parts and recycling it for more than
it’s worth.

But trust me on the sunscreen…

(Brother and sister together we’ll make it through
Someday your spirit will take you and guide you there
I know you’ve been hurting, and I know I’ve been waiting to be there
for you. And I’ll be there, just tell me now, whenever I can.