Catapultam habeo. Nisi pecuniam omnem mihi dabis, ad caput tuum saxum immane mittam.

życzeniowo świąteczniowe

Posted in colour, photo, tekst by maciejewski on Grudzień 23, 2008, 02:18

Korzystając z okazji chciałbym wszystkim osobom czytającym blog’a złożyć świąteczne życzenia („po pierwsze primo”) zdrowia, bo jak by nie patrzyć, to najważniejsze. („po drugie primo”) Wesołych, pogodnych świąt w domowej atmosferze, wielu ciepłych życzeń, wspaniałych prezentów, pysznego jedzenia, duużo wolnego czasu i oderwania od wariactwa szkoły/pracy aż do nowego roku, a w nim z kolei samych sukcesów w życiu zawodowym i jeszcze więcej w prywatnym. Dużo dobrych zdjęć i tekstów w necie. Obyście za rok znów mogli przeczytać życzenia na moim blogu 🙂

Wrzuciłbym zdjęcie choinki, ale nie posiadam takowej w domu, bo koty… poza tym i tak mnie tu prawie nie będzie. Za to mamy zajefajne lampki , które miły klimat wprowadziły. Kto by się spodziewał, że lampki dostane w spadku, wyglądające na takie z marketu będą miały taki fajowy bokeh 🙂

imgp6924

imgp6927

imgp6930

Reklamy

Spojrzała mi prosto w oczy i poczułem się prawie jak na corridzie :)

Posted in colour, photo, refleksje, tekst by maciejewski on Grudzień 21, 2008, 04:24

Jako że miałem dzisiaj trochę wolnego czasu wieczorem (tudzież w nocy, bo wieczór skończył się jak zwykle za szybko) postanowiłem przeznaczyć go na kosmetykę sprzętu: czyszczenie, aktualizację firmware oraz korekcję AF, bo trochę za blisko ostrzy. Zasadniczo nie przejmuję się tabelkami testowymi itp. ale faktycznie często trafiał przed twarz. Tak sobie myślałem cały czas, że do świąt to już raczej nic ciekawego nie zrobię jeśli chodzi o zdjęcia, bo pomysłów mi ostatnio cały czas brak, a tu nagle na stole w środku grudnia pojawił się dość rzadko o tej porze roku spotykany gość. Zdjęcia poniżej. Zrobiłem ich tylko kilka, bo pewnie mój gość nie był szczęśliwy z faktu dostania lampą błyskową „po pysku” no i koty już zaczynały być ciekawe nad czym tak się schylam więc po zrobieniu kilku zdjęć przetransportowałem gościa na najbliższy kwiatek, który powinien być wystarczająco bezpieczną kryjówką. Z ciekawostek, to ubierałem dzisiaj choinkę i, choć po wczorajszym atrakcjach wieczoru czułem się nienajlepiej :/, to przypomniałem sobie ile to radości i jaka fajna sprawa. Po trochu szykuję się do wyjazdu, śnieg ponoć ma być porządny.

imgp6801

imgp6806

imgp6811

imgp6812

imgp6816

imgp6820

Co do muzyki, to czasem lubię posłuchać czegoś starego. Zastanawiam się jak to się stało, że 14 lat tak nagle przeleciało oraz, że prawdopodobnie kolejne 14 zleci równie szybko i też się będę zastanawiał gdzie ten czas się podział.
Vodpod videos no longer available.

more about „Plateau (Unplugged) – NIRVANA„, posted with vodpod

mam problem…

Posted in b&w, photo, refleksje, tekst by maciejewski on Grudzień 6, 2008, 15:44

Nie umiem fotografować ludzi, nigdy nie umiałem, jak by się ktoś przyjrzał, to na prawie wszystkich zdjęciach pustka. Sporadycznie znajome twarze, rodzina. Ale żeby tak zagadać do kogoś obcego na ulicy, to nie mogę. Jakoś tak mi nie idzie, wstydzę się itp. Łatwiej jest znajomą osobę w domu. Miałem straszne trudności z wybraniem tych zdjęć z serii, z oczywistych powodów trudno mi do nich podejść obiektywnie.

imgp58251

Na zakończenie pewien teledysk. Myślę, że gdybym miał wymienić teledyski i filmy, które odmieniły moje życie i/lub moją osobę, ten byłby bardzo wysoko na liście. Trzeba znać angielski, żeby zrozumieć o co chodzi, bo tu najważniejszą rolę odgrywają słowa. Proszę się nie wystraszyć dość dziwnego początku, świetna muzyka i bardzo mądre rady. Żeby tylko jeszcze człowiek miał wytrwałość wprowadzić je wszystkie do swojego życia.
PS. Jeśli znajdzie się kilka chętnych osób, które angielskiego nie znają, to przetłumaczę dla nich tekst.

Vodpod videos no longer available.

more about "Everybody’s Free to Wear Sunscreen! (…", posted with vodpod

Enjoy the power and beauty of your youth; oh nevermind; you will not
understand the power and beauty of your youth until they have faded.
But trust me, in 20 years you’ll look back at photos of yourself and
recall in a way you can’t grasp now how much possibility lay before
you and how fabulous you really looked….You’re not as fat as you
imagine.

Don’t worry about the future; or worry, but know that worrying is as
effective as trying to solve an algebra equation by chewing
bubblegum. The real troubles in your life are apt to be things that
never crossed your worried mind; the kind that blindside you at 4pm
on some idle Tuesday.

Do one thing everyday that scares you

Sing

Don’t be reckless with other people’s hearts, don’t put up with
people who are reckless with yours.

Floss

Don’t waste your time on jealousy; sometimes you’re ahead, sometimes
you’re behind…the race is long, and in the end, it’s only with
yourself.

Remember the compliments you receive, forget the insults; if you
succeed in doing this, tell me how.

Keep your old love letters, throw away your old bank statements.

Stretch

Don’t feel guilty if you don’t know what you want to do with your
life…the most interesting people I know didn’t know at 22 what they
wanted to do with their lives, some of the most interesting 40 year
olds I know still don’t.

Get plenty of calcium.

Be kind to your knees, you’ll miss them when they’re gone.

Maybe you’ll marry, maybe you won’t, maybe you’ll have children,maybe
you won’t, maybe you’ll divorce at 40, maybe you’ll dance the funky
chicken on your 75th wedding anniversary…what ever you do, don’t
congratulate yourself too much or berate yourself either – your
choices are half chance, so are everybody else’s. Enjoy your body,
use it every way you can…don’t be afraid of it, or what other people
think of it, it’s the greatest instrument you’ll ever
own..

Dance…even if you have nowhere to do it but in your own living room.

Read the directions, even if you don’t follow them.

Do NOT read beauty magazines, they will only make you feel ugly.

(Brother and sister together we’ll make it through
Someday your spirit will take you and guide you there
I know you’ve been hurting, and I know I’ve been waiting to be there
for you. And I’ll be there, just tell me now, whenever I can.
Everybody’s free.)

Get to know your parents, you never know when they’ll be gone for
good.

Be nice to your siblings; they are the best link to your past and the
people most likely to stick with you in the future.

Understand that friends come and go,but for the precious few you
should hold on. Work hard to bridge the gaps in geography and
lifestyle because the older you get, the more you need the people you
knew when you were young.

Live in New York City once, but leave before it makes you hard; live
in Northern California once, but leave before it makes you soft.

Travel.

Accept certain inalienable truths, prices will rise, politicians will
philander, you too will get old, and when you do you’ll fantasize
that when you were young prices were reasonable, politicians were
noble and children respected their elders.

Respect your elders.

Don’t expect anyone else to support you. Maybe you have a trust fund,
maybe you have a wealthy spouse; but you never know when either one
might run out.

Don’t mess too much with your hair, or by the time you’re 40, it will
look 85.

Be careful whose advice you buy, but, be patient with those who
supply it. Advice is a form of nostalgia, dispensing it is a way of
fishing the past from the disposal, wiping it off, painting over the
ugly parts and recycling it for more than
it’s worth.

But trust me on the sunscreen…

(Brother and sister together we’ll make it through
Someday your spirit will take you and guide you there
I know you’ve been hurting, and I know I’ve been waiting to be there
for you. And I’ll be there, just tell me now, whenever I can.

HuHuHA!!!

Posted in b&w, photo by maciejewski on Listopad 22, 2008, 04:14

No i stało się, jak na zawołanie (wylicytowałem dzisiaj deskę na pewnym znanym portalu aukcyjnym) spadł dzisiaj śnieg. Nie mogłem sobie odmówić wyjścia na spacer i zdjęcia. Trochę nieostre i poruszone, ale o tej porze roku, to już zupełnie ciemno. Cieszę się strasznie, że w końcu śnieg, choć ciepło bardzo i lepki strasznie (cały byłem nim oblepiony i aparat też, na szczęście uszczelniany). Mam nadzieję, że będzie jakąś ta zima i będzie na czym pojeździć.

Tagged with: , ,

Smooth

Posted in colour, photo by maciejewski on Listopad 15, 2008, 00:51

Poniższe zdjęcia są ostre tam gdzie mają być ostre i nieostre tam gdzie mają być nieostre, barwę taką jaką mają mieć i w ogóle. Takie chciałem, serio 🙂
Nie wiem jak można na nasze przetłumaczyć „smooth” – to słowo akurat dobrze mi tu pasuje, a nie mogę jakoś w naszym języku znaleźć odpowiednika w jednym słowie.

z ling.pl: smooth – [smuð] adj gładki, równy; płynny | vt ( także to smooth out (down)) gładzić, wyrównywać; fig. to smooth away (over) usuwać ( problemy), ła-godzić ( sytuację)




I jeszcze filmik, tak, mam straszną słabość do ciemnoskórych wokalistek 🙂

Vodpod videos no longer available.

more about "P.P. Arnold – The First Cut Is The De…", posted with vodpod

Tagged with: , , , ,

Pimp my cat

Posted in colour, iskier, photo by maciejewski on Październik 31, 2008, 19:25

Był taki program, „Pimp my car”, po naszemu „Odpicuj mi furę”. My ostatnio mieliśmy okazję odpicować pewnego malutkiego kotka. Strasznie wychudzony, zabiedzony, trochę zaropiały i troszkę pcheł miał 😦
Oto krótka historia zamiany kaczątka w łabędzia 🙂

Troszku bidny jestem

Zajmij się mną proszę…

Uszka zaraz będą czyste

Profesjonalny zestaw sprzętu do czysczenia małych kotków

To co tygryski lubią najbardziej

Inni w tym czasie czytają sobie gazetę 🙂

Już jestem śliczny

Zdziwienie – taaka zmiana?

Teraz można się pobawić w berka

A potem zaliczyć drzemkę na kolanach nowej właścicielki 🙂

Pozdrowienia, wyrazy szacunku i uznania dla Pani, która tak pięknie zajęła się kotkiem – jesteś naprawdę wspaniała!

PS. Ogólnie, to jestem chory i chciałem iść spać, ale cały czas ktoś nie daje mi spokoju.

Tagged with: , , , , ,

Qty 2

Posted in colour, iskier, photo by maciejewski on Październik 17, 2008, 01:28

Nie miałem jeszcze okazji przedstawić małego kota. Znaleziony w piwnicy tak już został. Wyglądają razem bardzo ładnie, trochę jak Ying-Yang, ale koszmarnie się je fotografuje razem. Mały (a raczej chyba Mała, ale nie jestem pewien) na razie jest bezimienny, mówi się na niego po prostu ‚Mały Iskier’ albo ‚Mini Iskier’ 🙂 Jeśli ktoś m propozycję imienia – proszę pisać w komentarzach, ja nie mam jakoś żadnej koncepcji. Z dużym Iskierem się jak najbardziej zaprzyjaźniła, choć dziwnie to okazują, czasem to bardziej walkę przypomina niż przyjaźń, ale wyglądają na szczęśliwe. Zapraszam do galerii.

Tagged with: , , ,

maki sushi

Posted in colour, kulinaria, photo by maciejewski on Październik 5, 2008, 05:02

Wszystko miało miejsce dobry miesiąc temu, ale z racji braku czasu relacja pojawia się dopiero teraz. Jakiś czas temu znalazłem w sklepie prasowane algi i postanowiłem zebrać resztę składników i zrobić maki sushi. Na początek kilka słów wstępu o kulturze sushi.

Vodpod videos no longer available.

more about "sushi", posted with vodpod

Przepis można łatwo znaleźć w necie, z racji dość późnej godziny nie będę się rozpisywał, zdjęcia za to pokażę. Powiem tylko, że zabawa przednia, smak świetny, klimat wieczoru niepowtarzalny. Polecam!
PS. Wasabi naprawdę wyciska łzy z oczu.

torcik

Ok, jest piąta rano, skończyłem szykować zdjęcia i pisać posta, już wkrótce relacja z konsumowania (bo podczas szykowania 1. naprawdę nie było czasu bo ciasto by osiadło, 2. miałem upaćkane ręce) ciasta malinowego, w kolejce jeszcze fotorelacja z festiwalu w Ostródzie i ostatniej wizyty w górach – tak liczę, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy, to chyba z 5 razy już byłem, teraz tylko czekam na śnieg i znów uciekam – dobrze jest mieć tam przyjaciół, u których można się zatrzymać – sweet.

Dobranoc czy dzień dobry?

witamy w naszej bajce

Posted in colour, iskier, photo by maciejewski on Wrzesień 3, 2008, 22:18

Zobaczcie kogo znowu znalazłem w piwnicy, albo raczej kto znalazł mnie… wbiegła na mnie i zaczęła mi się wdrapywać na spodnie. Jest stanowczo za mała żeby mogła sama sobie radzić, ale jest wykarmiona, zadbana, oswojona. Tylko szwy po operacji ktoś zapomniał, że trzeba wyciągnąć, bo się wrastają, ale Pani weterynarz wyskubała. Rozwiesiliśmy po okolicy ogłoszenia, ale nikt się nie odezwał, pewnie małą ktoś wyrzucił (może z okazji 1-ego września – dziecko poszło do szkoły, to nie miał się kto zajmować). Maleństwo mega słodkie i kochane. Iskier biedak nie może się ogarnąć, brzuchem przy podłodze czai się przy ścianach, raczej bardziej się małej boi niż jest zły, jak się zbliży któreś, to fochy, fukanie, prychanie. Ogólnie ubaw po pachy. Zobaczymy co z tego wyniknie, na razie mała jest tylko do niedzieli (ogólnie jak nie my, to będzie miał kto ją wziąć, choć dla mnie to mogłaby zostać). Co do bloga ogólnie, to zdjęć w ogóle mam sporo zrobionych, ale kiepsko z czasem żeby się nimi zająć, szykuję większą produkcję, zobaczymy co i kiedy z tego wyjdzie.

Tagged with: , , , , , ,

nie mogłem się powstrzymać

Posted in colour, iskier, photo by maciejewski on Sierpień 3, 2008, 11:22

Takie drzemkowe popołudniowe. Najbardziej fascynuje mnie jak można mając takie futro w najbardziej upalne dni zamiast szukać chłodnego miejsca wygrzewać się na słońcu.

Tagged with: , , ,