Catapultam habeo. Nisi pecuniam omnem mihi dabis, ad caput tuum saxum immane mittam.

spacer

Posted in photo by maciejewski on Kwiecień 25, 2008, 15:21

Nadal nie mogę się uwolnić od testów, próbek itp. Aczkolwiek to dlatego, że ten kto myśli, że kupno lepszego aparatu automatycznie sprawi, że będzie robił lepsze zdjęcia – jest głupcem. Lepszy aparat pozwala głównie zauważyć jak mało się umie i jak wiele trzeba się jeszcze nauczyć. Oraz, że tak właściwie, to cały czas trzeba się uczyć. Dziś eksperymenty z przejściówką z bagnetu pentaksa na gwint M42. Dowcip polega na tym, że zastosowany tutaj obiektyw jest moim rówieśnikiem – pochodzi gdzieś z radzieckich hut ok. 1980r. I naprawdę ładnie rysuje, kolory oddaje chyba lepiej niż nowy obiektyw KIT 18-55. A na pewno ma ładniejszą głębię ostrości. Mało ambitne, ale co tam, najwyżej się usunie – ot, pospolite krzaczory. Jedyne co mi się podoba w tych zdjęciach to, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów udało mi się uciec uzależnieniu od szarości ulic i brudu tychże. Jakoś tak cieplej wyglądają, przynajmniej w moim odczuciu. Mam ambicje podążać w tym kierunku. Gdyby tylko jeszcze jakiś Cokin ND soft szara połówka się trafił to mógłbym zacząć coś ze słońcem robić, w sensie o zachodzie/wschodzie pokusić się o panoramę, bo jak na razie to rozpiętość tonalna mnie dobija… ech, marudzę. Niech ktoś napisze komentarz, czy warte cokolwiek te krzaki, bo sam nie wiem, czy zostawić czy wywalić.

Reklamy
Tagged with: ,

impresja

Posted in photo by maciejewski on Kwiecień 16, 2008, 10:16

Jeśli ktoś ma zamiar powiedzieć, że nieostre, to niech się dobrze przyjrzy. Fakt, może trochę mało dołu, ale niestety – bez podglądu ‚na żywo’ na LCD zdjęcia przy ziemi robi się w ciemno. Mnie tam się podoba, za bardzo się trochę staramy jak najlepiej oddać to co widzimy w sposób w jaki widzimy. Potraktujmy czasem fotografię bardziej jak malarstwo – ot, taka moja wtorkowa impresja.

Tagged with:

pierwsza noc razem

Posted in colour, photo by maciejewski on Kwiecień 11, 2008, 20:04


Nie znałem jeszcze dobrze działania AF/WB a warunki jak widać – dlatego też wyszło trochę impresjonistycznie. Podwójna ekspozycja – bo jedno było ostre a na drugim balans bieli 🙂
Beatko – tak, w nocy długo się robi zdjęcia, to i tak było krótko 🙂
Pozdrawiam. Na razie testuję sprzęt, to poziom może nie nie najwyższy, wkrótce zacznę być bardziej samokrytyczny.

Tagged with: , , ,

test szybkości AF

Posted in iskier by maciejewski on Kwiecień 11, 2008, 19:15

Jak by ktoś chciał powiedzieć, że ‚kejtendi’ jest wolny. Byłem właśnie w trybie przeglądania zdjęć, zobaczyłem, że mały ‚mlaszcze’, znakiem tego będą pewnie zaraz wesołe miny – zanim zdążyłem pomyśleć tylko nacisnąłem spust. Kto próbował kiedyś zrobić zdjęcie ziewającego kota wie o co chodzi.

Tagged with:

jeszcze raz…

Posted in b&w, photo by maciejewski on Kwiecień 11, 2008, 18:53

Naprawdę podobają mi się te zdjęcia z wesołego miasteczka. fajna tonalność i fajne kształty – świetna odmiana od quasi-kubizmu miejskich ulic i odrapanych ścian. Mało do obróbki (poza przerobieniem ma B&W).

Tagged with: , ,

bidżis

Posted in Bez kategorii by maciejewski on Kwiecień 10, 2008, 16:09
Tagged with: , ,

basket case

Posted in b&w, photo by maciejewski on Kwiecień 10, 2008, 07:26


Wcale nie jestem chory, po prostu mam katar… i kaszel, ale czuję się dobrze. Na tyle dobrze, że poszedłem sobie wczoraj w nocy na spacer. I co z tego że padało?

Tak, krzywe – proste wyglądało do kitu -nudnie i rówaga kadru była zachwiana.

Tagged with: , ,

Posted in b&w, photo by maciejewski on Kwiecień 9, 2008, 19:22


jeszcze raz wesołe miasteczko. wordpress dał się okiełznać – przekonał się do pingwina jak mu JVM zainstalowałm, wcześniej nie chciał spod Linuksa uploadować obrazków, ale już jest ok 🙂

Edit: tak patrzę, że nawet niebrzydki bokeh ma ten KIT’owy obiektyw, dopiero teraz zauważyłem, że kojarzy się z szubienicą :/

Tagged with: , ,

poszły konie po…

Posted in colour, photo by maciejewski on Kwiecień 8, 2008, 21:18

karuzeli

Tagged with: ,

karuzela…

Posted in b&w, photo by maciejewski on Kwiecień 8, 2008, 20:16

Tak, wiem, przepalone, ale zapomniałem po nocy ISO zmniejszyć i zostało 1600… ale szumy na takiej czułości jak marzenie, tu trochę mocniejsze po wyostrzaniu, normalnie wcale ich nie było widać. Wesołe miasteczko przyjechało 🙂

Tagged with: ,