Catapultam habeo. Nisi pecuniam omnem mihi dabis, ad caput tuum saxum immane mittam.

Bob Air

Posted in tekst, video by maciejewski on Październik 25, 2010, 22:32

Polski hiphop/rap można podzielić na 3 tudzież 4 kategorie: 2 skrajne – hiphopolo na które w sumie szkoda słów, głównie tam chodzi o: kasę, auta, lans, dziwki –  dokładnie w tej kolejności  (patrz VIVA Polska, Mezo, Waszka G, Tede, 18L). Na przeciwnym końcu skali moja ulubiona odmiana hiphopu – muzyka ambitna acz dla wielu nudna i trudna (np. Fisz, Łona & the Pimps, Afrokolektyw, L.U.C.) znajdziesz tam teksty wymagające przemyślenia oraz często autorską, instrumentalną muzykę, która wszelkie przemielone bity z komputera – moim zdaniem – wyprzedza o całe lata świetlne. Jeśli natomiast odrzucimy owe skrajności zostaje nam typowy polski rap.  Dla mnie w czołówce tej kategorii znajdzie się chociażby  O.S.T.R, Eldo/Grammatik (kiedyś chyba gdzieś trafiłem na „słowo powszechnie uważane za  obraźliwe” w jego kawałku, ale nie mogę tego znaleźć więc może mi się pomyliło, ogólnie kolo NIGDY nie przeklina w kawałkach, fenomen w tym kraju i szacunek mu za to), czy Mroku/Blabla i to ich najczęściej zdarza mi się słuchać w tej kategorii. Czasem zdarzy się kulawy bit czy rymy o dupie Maryni (świetny podkład, ale konia z rzędem temu, kto mi wyjaśni jaki sens ma tekst Ostrego w tym kawałku), ale ogólnie nie jest źle. Dalej raperzy maści wszelakiej,  Pezet, Pih, Gural, Sokół/Pono  itd.

Do czego dążę w tym tekście – słuchanie tych ostatnich dla mnie jest już mniej przyjemne, chyba ich muzyka adresowana jest do innego „targetu” (jak to się średnio ładnie z angielska określa grupę odbiorców). Jednakże jest jeden człowiek, którego poczynania z przyjemnością śledzę od około pięciu lat, od kiedy pojawił się album 834 – Kolumny płoną, którego był m.in. producentem. Obecnie najczęściej zajmuje się remiksami oraz produkcją piosenek Karoliny Baszak. A ja najbardziej lubię go za ciekawe podejście do bitów, melodyczny bas oraz funkowe a czasem jazzowe sample. Dzięki temu potrafi sprawić, że słucham z przyjemnością kawałków, które w oryginalnej wersji zupełnie mi nie podchodziły, np. tego poniżej. Przy okazji proszę zwrócić na zajebisty teledysk, technicznie na poziomie a klimat postprocessingu lepszy niż niejeden amerykański teledysk z tiwi.

remix Bob Air (Bober)

wersja oryginalna (różnice zaczynają się dopiero po pierwszej minucie z racji przydługiego wstępu)

Reklamy
Tagged with: , , , ,

Komentarze 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. Jakub Milczarek said, on Październik 26, 2010, 13:27 at 1:27 pm

    A jak oceniasz Nagły Atak Spawacza? To też jest pewna skrajność, co więcej Oni sami mówią o sobie, że tworzą gangsterski rap…

    • maciejewski said, on Listopad 7, 2010, 12:57 at 12:57 pm

      Pomimo kilku ciekawych prób przekazania czegoś poprzez muzykę kawałki typu sławetne anty-Liroy totalnie mnie od nich odrzucają. Nie lubię używania „słów powszechnie uważanych za obelżywe” jako podstawa interpunkcji w rapie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: