Catapultam habeo. Nisi pecuniam omnem mihi dabis, ad caput tuum saxum immane mittam.

Money As Debt – m.in. skąd się wziął kryzys i dlaczego

Posted in Bez kategorii by maciejewski on Kwiecień 5, 2009, 00:37

Vodpod videos no longer available.

more about "Money As Debt (Polskie Napisy).avi", posted with vodpod

Film trwa prawie 50 minut, ale naprawdę warto go zobaczyć jeśli interesuje was sens ekonomiczny współczesnego świata. Nie znam się na ekonomi, ale matematycznie chyba mi się to zgadza. Co stanie się jeśli zacznie się pożyczać na procent pieniądze, których tak naprawdę się nie ma?

Reklamy
Tagged with: , , ,

Komentarzy 8

Subscribe to comments with RSS.

  1. Jakub Milczarek said, on Kwiecień 5, 2009, 10:22 at 10:22 am

    Świetny film! Szkoda tylko, że większość ludzi ma to gdzieś i raczej nic poza własnym podwórkiem ich nie interesuje… Piękne może być porównanie tez tego filmu z Wiadomościami lub Faktami z dowolnego dnia 🙂

  2. Z said, on Kwiecień 5, 2009, 13:48 at 1:48 pm

    Pożyteczne. Tylko jak zlikwidować głód na kredyty?

  3. Michał said, on Kwiecień 6, 2009, 21:26 at 9:26 pm

    1. Odejście od Gold Standard (zabezpieczenie papierowego pieniądza w złocie) nie było żadnym spiskiem ani tajemnicą.
    2. Mówią, że kiedyś całkowita ilość pieniądza była równowarta wszystkim towarom na rynku -bull shit. Zaprzeczają temu co powiedzieli parę minut wcześniej że pieniędzy było tyle ile złota jako depozytu za nie – i to ostatnie jest prawdą. Mówią też, że ilość pieniądza była zwiększana przez wydobycie złota i srebra – a guzik prawda – już rzymscy cesarze psuli pieniądz robiąc coraz rzadszy stop, z którego wytwarzali monety
    3. Nie kupuję tezy że obecny system musi się załamać ze względu na ciągły wzrost gospodarki i przez to wzrost długu.
    4. Propozycje innego systemu są tak mgławicowe i idealistyczne, że aż wstyd… No cóż lewackie idee już takie są (patrzL Marx, Engels, itp.) – zawsze i wszędzie odnoszą sukces. Już widzę rozpędzoną inflację a la Zimbabwe – tam też rząd „creates money it needs” -jeszcze jak!
    5. To że przeciętni ludzie nie wiedzą skąd się bierze podaż pieniądza nie oznacza spisku. W Akademii Sztuk pięknych tego nie uczą, ale na ekonomicznych kierunkach tak. Przypuszczam, że gdyby zrobić sondę uliczną jak generowany jest prąd (i czy jest stały czy zmienny) ludzie też by pletli 3 po 3, a każdy żarówkę świeci..

    Generalnie, to przedstawia wiele faktów i mechanizmów znane każdemu kto się interesuje ekonomią, ale „reakcja” jest taka jak 9-letniego chłopca, który dowiaduje się skąd biorą się dzieci (ja byłem oburzony i zniesmaczony 🙂 ). Wnioski jakie z tego wyciąga są na podobnym poziomie jak tego chłopca („nigdy nie dotknę się dziewczyny!”). No i ten adres strony: prawda.w.pl – jak ktoś się tak podpisuje to ja już mam ciary na plecach. Pan Paul Grignon, może jest niezłym grafikiem ale ma nagrzane w banii.
    Nie jest kompletnie głupie, bo choć podszyta lewacką ideologią jest to niezła lekcja monetaryzmu w pigułce. Ja jednak proponuję coś poważnego i mniej spiskowego: http://miltonfriedman.blogspot.com/
    Mam nadzieję że pan Grignon i jemu podobni się mocno myli nie ja, bo inaczej … 😉

    • maciejewski said, on Kwiecień 6, 2009, 23:05 at 11:05 pm

      Czyli jak z demokracją – najgorszy z możliwych ustrojów, ale nikt nie wymyślił lepszego?
      Pewnie masz rację (jak zawsze, god damn it), acz może chodzi tu jakąś metaforę – panowie w najdroższych garniturach i samochodach i klienci ich banków, którzy co miesiąc oddają lwią część pensji tylko dlatego, że śmieli zamarzyć o m2 dla siebie i rodziny. wiem, że nikt nikomu nie zabrania być szefem, ale nie każdy tym szefem może być, bo ktoś musi też pracować w fabryce. Po prostu uczciwie by było dzielić się z nim po równo. Wiem, że znów snuję wizje o utopii, ale niestety niewiele więcej mogę

  4. Michał said, on Kwiecień 7, 2009, 19:17 at 7:17 pm

    Nie zawsze mam rację, niestety i taki znowu mądrala ze mnie nie jest.
    Czy uczciwie, znaczy po równo? Hm, ja się nie zgodzę. Już tak ten świat jest urządzony, że nie każdy jest jednakowo wyposażony przez Boga/naturę (niepotrzebne skreślić – byle nie Boga 😉 ). Jeden urodzi się imbecylem, drugi ma IQ 140 (jak Doda 😀 ), jeden jest napakowany jak Schwarzenegger drugi chudy jak patyk, itp. itd. Jeśli ktoś bogaci się dzięki swojemu sprytowi i inteligencji i robi to zgodnie z regułami gry… to co? zabrać mu? Idealnie byłoby gdyby miał na tyle rozwinięte poczucie wspólnoty, współczucia i miłości do drugiego, żeby się z tymi mniej lub bardziej niedorozwiniętymi podzielił i tak się często działo i dzieje (np. Fundacja Rockefellera, czy fundacja „znienawidzonego” przez nas Gates’a i jego żony, itd.).
    Pokutuje w naszym myśleniu schemat istniejący w czasach starożytnych, gdzie wielkość dóbr i tempo ich przyrastania było nikłe – dlatego bogacz zawsze był tym, który okradł lub podstępem wszedł w posiadanie dóbr drugiego człowieka, który w ten sposób stał się biedakiem. Ten biblijny stereotyp bogaty=zły, biedny=dobry/pokrzywdzony przetrwał tysiąclecia i pewnie długo nie przeminie. Stąd tyle nieporozumień w rodzaju różnych egalitarnych ideologii.
    Nie pamiętam kto, ale ktoś dość dobrze wyposażony przez Boga w rozum (Piłsudski?) powiedział, że kto nie był socjalistą za młodu, nie wyrośnie na przyzwoitego człowieka. Jestem przekonany, że to ma zastosowanie w Twoim przypadku.

    • maciejewski said, on Kwiecień 8, 2009, 06:43 at 6:43 am

      Ok, tutaj chyba dochodzimy do porozumienia

      Jeśli ktoś bogaci się dzięki swojemu sprytowi i inteligencji i robi to zgodnie z regułami gry… to co? zabrać mu?

      Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że to ten bogacący się ustala reguły. Niech będzie bogaty skoro odniósł sukces. Po prostu marzą mi się warunki hamujące tworzącą się dysproporcję, a chyba jest odwrotnie. Nawet jeśli progi podatkowe w teorii powinny choć częściowo załatwiać sprawę to wszyscy wiemy jak łatwo jest je obejść.

  5. Michał said, on Kwiecień 7, 2009, 19:20 at 7:20 pm

    Co znaczy ta łacińska inskrypcja na czołówce tej strony? Postanowiłem się uczyć łaciny, ale jak będę bliżej 40-tki 😉 . Na razie tylko „nihil novi” i „habemus papam” 😀

    • maciejewski said, on Kwiecień 8, 2009, 06:44 at 6:44 am

      W swobodnym tłumaczeniu „mam katapultę, dawaj kasę, bo ci przyp…” nie miałem lepszego pomysłu na tytuł 😛


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: