sk8, pierwszy raz jako wideo
Pierwsze tego typu podejście z mojej strony. Mało zdjęć, bo sesja wyniknęła zupełnie przypadkiem a miałem końcówkę kliszy. Żałuję, że nie miałem drugiej, ale cóż, bywa. Slideshow dedykuję Magdzie, bo ja zupełnie już zapomniałem o tych zdjęciach i nie zająłbym się nimi gdybym nie zobaczył jednego na tapecie jej laptopa. Uff, jest środek nocy a ja dopiero właśnie z pracy wróciłem. Dobranoc Państwu.
Words and Thoughts in RGB on Vimeo
Wstawienie filmu spoza YouTube na WordPress wymaga trochę kombinacji, ale da się :)
To tylko test mechanizmu, bo mam zamiar coś swojego wrzucić wkrótce, zapraszam już niedługo.
PS. Bardzo fajny filmik i jakie zdjęcia ładne.
Esbjorn Svensson
Przyznam się szczerze, że nie znałem nigdy wcześniej gościa. Niestety czasem tak bywa, że się nie zdąży poznać. Zginął 14 czerwca 2008. Powodem dla którego wspominam tutaj właśnie o nim jest fakt, że jak się dziś wieczorem przekonałem był wspaniałym pianistą. Smutne jest, że często dopiero fakt czyjejś śmierci sprawia, że staje się znany szerzej niż był za życia, choć na to zasługiwał.
Wypadałoby wspomnieć, że źródłem tego newsa jest blog Janusza Millera, którego osobiście bardzo szanuję i miejscami podziwiam. Teraz metodą Copy’iego-Paste’a pozwolę sobie wstawić filmik. Polecam.
microscopio v.0.1-alpha1
Wstępnie skończyłem montować moją samowolę konstrukcyjną. Co prawda przydałby się obiektyw od średniego formatu, ale małoobrazkowy musi wystarczyć. Przynajmniej na razie. Zaczyna to po trochu przypominać to czym ma być i robić to co - w luźnym założeniu - ma robić. Nie wiem czemu tak przesyca kolorami, chyba niedoświetla troszku, ostrość jest jaka jest (tudzież nie ma jakiej nie ma), ale to nie o to tu chodzi. Ma być dziwnie. Będą kolejne. Tytuł, to nie nazwa jakiegoś magicznego programu do obróbki zdjęć (bo się czasem pytają ludzie w jakim programie robię takie zdjęcia) - foty obróbki praktycznie nie widziały na oczy (tylko zmniejszenie i podostrzenie ale to standard jest).
Z aktualności, to jak zawsze - reaguję alergicznie na choćby śladowe ilości wolnego czasu, urlopu nie widać (choć może to i dobrze, bo pogoda jaka jest każdy widzi), im więcej i częściej sprzątam tym więcej i szybciej się brudzi, pranie mi deszcz zmoczył, nie mam czasu czytać książki, ot, codzienność.




znowu przerwa
Trochę czasu minęło od ostatnich wpisów, zdjęć trochę robiłem, ale bardziej pamiątki z wycieczek niż jakieś z pomysłem. Nie chciało mi się udziwniać. Czasem trzeba odpocząć. Dużo też innych spraw na głowie, takie tam. Wczoraj skończyłem wreszcie montowanie szkła z pochyłem (niech żyje taśma izolacyjna!!!), oto pierwsze testy tego co wyszło. TAK - ma być nieostro, ma być koślawo, ma być tak jak jest!!!
EDIT: ktoś mi słusznie zwrócił uwagę, zapomniałem dopisać - nie traktujcie tego jak jakieś wydarzenie artystyczne, zdjęcia nie mają powalającej treści, bo nie taki był zamysł - to test obiektywu samoróbki oraz mojej fantazji w jego używaniu. Treść nie jest tu istotna, chodzi o sposób rysowania świata.




