o mnie…

Trudno opisać w kilku słowach. Tym trudniej jeśli ma się pisać o sobie.
Co by tu..
Na początku był Zenit12XP, potem Fuji s5600, teraz Pentax K10D. Linux, Gimp, Kot, nie używam WIndows, nie palę papierosów, naprawdę nie mam pojęcia co tu mam napisać. W fotografii szukam spełnienia i sposobu na wyrażenie siebie, swojego sposobu widzenia świata. Również motywacji do wstawania o świcie w sobotę, uwiecznienia ulotności wszystkiego co nas otacza oraz tego co wewnątrz nas.
Cześć Kamil, kupę lat… nawet nie pamiętam jak wczoraj znalazłam Twoją stronę, gdzieś mi po drodze mnóstwo spraw ostatnio umyka… chyba muszę zwolnić, żeby w końcu czegoś ważnego nie przegapić. Tak. A poza tym to mnie zauroczyło to, że taki mi się dorosły wydałeś i że już nie palisz
(bo ja pamiętam nas jeszcze jako takie dzikusy studenckie,a mnie przede wszystkim jako osobę nadużywającą alkoholu…). Wszystko sie zmienia. A ja przez przypadek przeżyłam fatalna miłość, która mnie na szczęście nie zabiła, uff… mało brakowało… teraz znowu można się uśmiechać i się chce wstawać i czekać na poranny telefon o 6.00 rano, żeby pewien bliski człowiek napełniał uszy moim ziewaniem do słuchawki telefonu .. jakieś głupoty Ci tu wypisuję bez sensu, odezwij się jak znajdziesz chwilkę, może jakich mail. życzę spokojnego wieczoru i wracam do wygrzewania nóg w pościeli bo zmarzłam dziś okropnie.
Oli
Ta motywacja do wstawania o świcie w sobotę brzmi bardzo przekonywująco
aż mi wstyd, że dopiero teraz kliknęłam na ten link, który prawdopodobnie od wielu miesięcy miga mi przed oczami przy różnych okazjach. Ale i na GG nie bywam za często, a wśród maili coraz więcej tych oficjalno-zawodowych. Zycie… Kamil, gratuluję konsekwencji, samozaparcia i zapału. Jak myślę o różnych akademikowo-studenckich pasjach i zauroczeniach, i o tym, jak niewiele z nich czasem zostaje… Doprawdy, jestem pod wrażeniem i życzę nieustającej satysfacji i sukcesów