Good Morning Denmark
Kilka przebitek z drogi i jedna ze spaceru na miejscu (szum, bo noc już była)




1100 km od domu. Ładnie tu, bardzo fajny kraj, chciałoby się, żeby u nas tak było
Dlatego też sobie i nam wszystkim życzę nie drugiej Irlandii ale drugiej Danii
Vacationz – I has them*
* – pisownia błędna celowo (definicja)
Miałem w tym roku wakacje. Całe 1,5 dnia, ale cóż, bywa. Za rok mam nadzieję, że będzie lepiej. Tak czy inaczej się działo niemało. Fotki jak to fotki z wakacji, nie spodziewajcie się sztuki.

Cudowna maszynka, taka prosta a ile radości

Było łowienie ryb

Oraz łowienia efekty (tzw. TAAKA ryba, została później zamordowana, wypatroszona i skonsumowana)


Profesjonalny barman
Świetne drinki

Początkowo kot twierdził, że nie da nam pościeli…

Ale mamy na takich sposoby
Ochrona wizerunku i danych osobowych – stosujemy

Rano jeszcze spacer nad wodę
I na 15 wracamy do pracy :/ Może zimą uda się załatwić więcej wolnego.
u nas po staremu
Chyba pora zabrać się poważnie do pisania. Na razie na rozrzewkę relacja z domowego zacisza – komu się chce ładnie pozować, a kto ma wszystko w… poważaniu.

‘m not there
Dawno nic nie było, a to z powodu, że po prostu ostatnio sobie na jakiś czas odpuściłem focenie, głównie ze względu, że wziąłem się porządnie za programowanie. Myślę, że wkrótce do fotografii wrócę, ale póki co zdrowo czasem sobie zrobić odwyk
Tymczasem zaległe zdjęcia z Gorców, miały być już dawno :/ Ja obecnie siedzę w mieście i najbliższy wyjazd dopiero za miesiąc, ale za to wówczas zacznie się robić wesoło
PS. W sumie tak niedawno to było a tak goddamnit wiele sie pozmieniało od tego czasu, i tu i tam.
1. Relaksik

2. Lokalna fauna

3. …

4. Jedną z rzeczy, które w Gorcach najbardziej lubię to to, że – w odróżnieniu od Tatr – nie trzeba się bać deszczu ani zmroku

5. Po prostu tęcza

6. Babia

7. Powrót do domu

8. Stary dowcip o bacy i drewnie

9. Zachód słońca, Czarna Góra o ile się nie mylę

10. Też Czarna Góra

11. J.w.

12. Friendly neighborhood tax collectors

Rollin’ on the river
Uff, to był ciężki koncert. Z początku pomyślałem sobie, że ta kapela swoje najlepsze lata ma dawno za sobą, bo średnia wieku stoi dość wysoko, ale gdy zaczęli grać okazało się, że szatan nie patrzy na wiek
. Mocne granie i melodyczne riffy w starym stylu, nawiązania do hard-rock-blues’a, dość “klasyczny” wokal tzn. oscylujący gdzieś w okolicach AC/DC czy Deep Purple (czyli dość wysoko śpiewane) ale jednocześnie ostry i szorstki niczym Motörhead. Łezka mi się zakręciła w oku, bo wspomniały mi się lata, gdy ‘jaraliśmy się’ kasetami Acid Drinkers, Illusion czy Body Count. Jednocześnie uświadomiłem sobie bolesną prawdę ile to już lat minęło od tego czasu
Z tymi latami, to akurat marudzę sobie, ale raz na jakiś chyba trochę można
Ogólnie uważam, że Qbek to naprawdę dobra kapela, która naprawdę potrafi ruszyć tłum (co widać na kilku fotkach). Charyzmatyczny wokalista, dobre techniczne granie i styl, który kręci zarówno młodych jak i starszych. Jedyne do czego bym się przyczepił, to mało zaangażowania ze strony sekcji rytmicznej – grają świetnie, ale trzeba się jeszcze trochę ruszać Panowie! Druga sprawa to brak autopromocji – Panowie, może jakaś stronka czy chociaż profil na myspace.com? Na YT raptem dwa filmiki w fatalnej jakości, może przydałby Wam się jakiś menadżer?
Zdjęcia w jakości jak widać – było naprawdę cholernie ciemno, padał deszcz, a jedyna mała lampka na żarówkę wisiała… za plecami wokalisty. Stąd też szumy i poruszenia, ale z drugiej strony wypucowane i śliczne fotki z koncertu rockowego to byłoby jak miód do papryki pepperoni, moim zdaniem niebardzo pasuje. Mam nadzieję, że choć trochę udało mi się oddać klimat (choć 50mm x crop 1,5 to nie jest to co najbardziej się nadaje do klaustrofobicznego baru, ale na 18mm mam tylko f3,5 a z takim światłem nie poszalejesz – 1,7 ledwie dawało radę).

















Gorce 2009, c.d. #3
Pod słońce znów, strasznie dziwne się robią zdjęcia jak słońce się umieści w kadrze, w sensie, że rozłażą się dziwne kolory po kadrze, to chyba soczewka rozszczepia światło na składowe, być może przy takim kącie powłoki SMC dokładają coś od siebie. Mam ostatnio jazdę na takie udziwnienia
Gorce 2009, c.d. #2
Kolejne, na raty, bo czasu mało (ale kończę wreszcie książkę czytać). Nie wiedziałem które wybrać, to skleiłem dwa w jedno.

Gorce 2009, c.d.
Na raty będzie musiało być niestety, przykro mi, ale z czasem kiepsko. BTW. przegapiłem wpis numer 100, trzeba będzie poczekać z fetą do #200.
Widok z Czarnej Góry, naprawdę cudownie to wygląda w trzech wymiarach, tu niestety trzeci musicie mi uwierzyć na słowo :/ Chyba nie muszę mówić co widać w tle







