Gorce 2009, c.d. #3
Pod słońce znów, strasznie dziwne się robią zdjęcia jak słońce się umieści w kadrze, w sensie, że rozłażą się dziwne kolory po kadrze, to chyba soczewka rozszczepia światło na składowe, być może przy takim kącie powłoki SMC dokładają coś od siebie. Mam ostatnio jazdę na takie udziwnienia
Gorce 2009, c.d. #2
Kolejne, na raty, bo czasu mało (ale kończę wreszcie książkę czytać). Nie wiedziałem które wybrać, to skleiłem dwa w jedno.

Gorce 2009, c.d.
Na raty będzie musiało być niestety, przykro mi, ale z czasem kiepsko. BTW. przegapiłem wpis numer 100, trzeba będzie poczekać z fetą do #200.
Widok z Czarnej Góry, naprawdę cudownie to wygląda w trzech wymiarach, tu niestety trzeci musicie mi uwierzyć na słowo :/ Chyba nie muszę mówić co widać w tle

Gorce 2009
W sumie do prawie ostatniej chwili nie wiedziałem, czy uda mi się załatwić wszystko, żeby móc jechać, potem miałem trochę problemów z PKSami (zresztą nie tylko ja, bo ludzie z którymi jechałem mieli wątpliwą przyjemność nocowania na łódzkim dworcu PKS, acz u mnie to była głównie ) ale na raty udało się dojechać. Na razie zdjęcia leżą na dysku, w wolnej chwili przygotuję jakąś relację, na razie jedna jaskółka, szczątkowa obróbka. Trochę ciężko było utrafić w kropelki jak się nie ma ani autofocus’a ani liveview, ale jak widać to nie aparat robi zdjęcie tylko głowa i ręka.

Isaac Hayes
Isaac Hayes (1942-2008) – piosenkarz, kompozytor, aktor. Właśnie się dowiedziałem, że zmarł w sierpniu 2008. Jest ikoną popkultury najwyższej klasy, od lat 70-tych nagrał jakieś 25 płyt, zagrał w kilkudziesięciu filmach i był autorem muzyki do kilkunastu. Można śmiało powiedzieć, że współtworzył charakterystyczny styl disco lat 70-tych, np. w filmie ‘Shaft’ z 1971 (nominacja do Oskara za muzykę i Oskar za tytułową piosenkę) odświeżony w 2000 do nowej wersji filmu. Był autorem głosu w dialogach oraz kompozytorem i wykonawcą piosenek Chef’a z South Park (czym zrobił niesamowity skok pokoleniowy i stał się idolem zarówno rodziców jak i ich dzieci!). Moim zdaniem jedna z najbardziej inspirujących postaci w historii popkultury, fragmenty jego utworów wciąż gdzieś słyszę jako sample, charyzmatyczny styl i głos oraz charakterystyczny image i w pełni zasłużony tytuł ‘Black Moses’, 16 lat temu zasiadł w Rock and Roll Hall of Fame.

